Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 czerwca 2011

"Quidditch przez wieki" Kennilworthy Whisp


Odbijajcie tłuczki, chłopcy, migiem podajcie kafla. 
Dla was rozbić nosów siedem, to jak dla nas schrupać wafla.  
My chcemy goola! Gooola! 
Zanim złoty zabłyśnie znicz!
Strzelajcie goola! Gooola! 
Lecz nie dajcie sobie go wbić!

„Quidditch przez wieki”, podobnie jak „Fantastyczne zwierzęta…”, powstał pod wpływem chęci zasilenia konta fundacji Comic Relief. Całkowity zysk ze sprzedaży został przeznaczony na zaspokojenie potrzeb ludzi w najuboższych państwach świata. Za nazwiskiem Kennilworthy Whisp kryje się autorka serii o Harrym Potterze, Joanne Kathleen Rowling, znana również jako Newt Skamander. Tym razem pisarka zdecydowała się przybliżyć czytelnikom historię, przepisy, chwyty taktyczne i wiele innych informacji o najpopularniejszym wśród czarodziejów sporcie miotlarskim.  Książeczka jest kopią egzemplarza z Biblioteki Szkolnej Hogwartu, dlatego nie mogło w niej zabraknąć ostrzeżeń ze strony bibliotekarki, pani Pince. Analogicznie do „Fantastycznych zwierząt…” pojawia się tu przedmowa Albusa Dumbledore’a. W dalszej części pan Whisp zabiera czytelników w podróż po różnych zakątkach czarodziejskiego świata, w których działy się rzeczy mające wpływ na rozwój quidditcha. Autor raczy nas również historią ewolucji latającej miotły, charakterystyką najsławniejszych drużyn, opisem obecności owego sportu na poszczególnych kontynentach itd. 

Zasadniczo znacznie bardziej wolę po prostu obserwować grę, zamiast o niej czytać, jednakże w tym jednym przypadku lektura jest niezwykle absorbująca. Treść wzbogacają atrakcyjne rysunki, a całość ma w sobie czarodziejskiego ducha. Książeczka ta nie zastąpi barwnych opisów gry, znajdujących się w tomach serii, ale będzie ich doskonałym dopełnieniem. Nadmienię, że „Quidditch przez wieki” zawiera polski akcent, co na pewno niezmiernie ucieszy polskich kibiców. Polecam! Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów Pottera, nawet dla tych stroniących od sportu.

Zostały mi jeszcze „Baśnie barda Beedle’a” do kompletu. Już ja je dorwę!

środa, 22 czerwca 2011

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" Newt Skamander

Jestem dzieckiem Harry’ego Pottera – jakkolwiek to brzmi. Uświadomiłam to sobie, kiedy ostatnio u fryzjera zobaczyłam jemiołę i pierwsze, co przyszło mi na myśl, to: „Pewnie pełno w niej nargli.” I chociaż etap wystawania w kolejce pod księgarnią o nieludzkiej porze mam już za sobą (bynajmniej nie dlatego, że z tego wyrosłam; powstrzymuje mnie jedynie fakt, iż wszystkie tomy zostały już wydane), zawsze z sentymentem wracam do tej serii.

„Fantastyczne zwierzęta…” zostały napisane z myślą o działalności charytatywnej. Cały dochód ze sprzedaży książeczki został przeznaczony na pomoc ludziom w najbiedniejszych państwach świata za pośrednictwem fundacji Comic Relief. Niezależnie od pobudek kierujących autorką (pod pseudonimem Newta Skamandera ukrywa się nie kto inny, tylko sama Joanne Kathleen Rowling), pozycja ta jest doskonałym uzupełnieniem wiedzy o świecie młodego czarodzieja. Właściwą treść poprzedzają informacje o autorze podręcznika oraz humorystyczna przedmowa samego Albusa Dumbledore’a. Fani Harry’ego mają znakomitą okazję zapoznać się z historycznymi próbami zaprowadzenia porządku w podziale istot i zwierząt, a także przyjrzeć się bliżej klasyfikacji tych drugich ustalonej przez Ministerstwo Magii. Książka zawiera nazwy, opisy i rozmaite ciekawostki na temat (prawie) wszystkich znanych nam już z siedmiu tomów futrzaków i nie tylko. Dodatkowym walorem publikacji są „odręczne” notatki sporządzone przez Harry’ego, Rona i Hermionę, w dużej mierze odnoszące się do Hagrida – nie sposób przecież pominąć tego dobrodusznego miłośnika zwierzątek.

„Fantastyczne zwierzęta…” nie będą miały żadnej wartości dla czytelnika niezaznajomionego z historią Chłopca, Który Przeżył (czyli typowego mugola). Jednakże dla entuzjastów kolejnych części „Harry’ego Pottera…” stanowią one niezastąpione źródło informacji i niepowtarzalną okazję do zagłębienia się w świat czarodziejów jeszcze jeden raz. Gorąco polecam wszystkim wielbicielom pióra pani Rowling!

PS. Na stronie wydawnictwa znalazłam ciekawą informację o niezwykle tajemniczym ogłoszeniu. Jutro o godzinie 13:00 naszego czasu J. K. Rowling obwieści owego newsa poprzez serwis YouTube. Zapraszam zatem wszystkich na jej kanał i witrynę pottermore.com!